on-line:3

 
Flash Animation. Plug-in: www.macromedia.com

szukaj w artykułach

Set as home pageAdd to favourites

 |O portalu| |Dołącz| |Regulamin| |Forum| |Doceniasz naszą pracę?|

[Allegro.pl - najwięcej ofert, najlepsze ceny, sprawdź!]

Podoba Ci się serwis? Doceniasz naszą pracę? Kliknij w banner! Dziękujemy!

Portal

www.paneuropa.l.pl

:: Sponsor ::

Bellatrix Internet Provider

:: Menu ::

Europa

punktor

Strona główna

punktor

Mapa serwisu

punktor

ABC UE

punktor

Adresy europejskie

punktor

Analizy

punktor

Młodzież w Europie

punktor

Historia integracji

punktor

Korzyści i Koszty

punktor

Ludzie Europy

punktor

Negocjacje

punktor

Prawo wspólnotowe

punktor

Prezydencja

punktor

Waluta €

Świat
punktor

Dokumenty

punktor

Dyplomacja

punktor

Encyklopedia pojęć

punktor

Historia stosunków międzynarodowych

punktor

Irak

punktor

ONZ

punktor

Państwa i regiony

punktor

Polityka zagr. RP

punktor

Prawo międzynar.

punktor

Stosunki USA-UE

punktor

Terroryzm

:: Biuletyn ::

Jeśli chcesz otrzymywać powiadomienia o nowościach w naszym serwisie, wpisz poniżej swój adres e-mail:

:: Partnerzy ::

Organizacja Narodów Zjednoczonych, Autor: Tomasz Widłak

Rada Bezpieczeństwa ONZHumanitarna interwencja a problem reformy ONZ

Gdy już blisko 60 lat temu 50 państw podpisywało Kartę Narodów Zjednoczonych trudno było przypuszczać, że kiedykolwiek tak fundamentalne idee i wartości Karty jak suwerenność państw i ochrona praw człowieka w pewnych sytuacjach o wydźwięku międzynarodowym wejdą ze sobą w bardzo ostry konflikt, głównie z przyczyn instytucjonalnych. Zapewne byłoby to bardziej zrozumiałe dla twórców Karty, gdyby mogli przewidzieć tak dramatyczną zmianę optyki stosunków międzynarodowych jakiej jesteśmy świadkami w ostatnich dwóch dekadach. W przeciwieństwie jednak do nas Ojcowie Narodów Zjednoczonych nie wahali by się długo przed dokonaniem zasadniczej reformy, wierni przede wszystkim wartościom, a nie instytucjom. Jednak u progu XXI wieku decyzja leży w naszych rękach.

Problem humanitarnej interwencji jest przykładem szalenie skomplikowanego politycznie, prawnie i etycznie zagadnienia, pokazującego jak dalekim zmianom w nowej epoce ulega cały porządek prawno-międzynarodowy. W związku z postępującym zjawiskiem globalizacji i rozwojem techniki medialnej tzw. CNN effect sprawia, że społeczność międzynarodowa jest wstrząsana bezpośrednimi relacjami z rejonów konfliktów etnicznych i katastrof humanitarnych. Tysiące masowych grobów, miliony uchodźców, dzieci-kaleki i młodociani żołnierze to już nie tylko suche notatki z prasy lat 60-tych ubiegłego stulecia, ale żywe obrazy transmitowane w czasie rzeczywistym. Społeczeństwom wychowanym w duchu uniwersalizmu praw człowieka nie mogą i nie są one oczywiście obojętne. Wobec braku możliwości innego sposobu położenia kresu tym zbrodniom jedynym względnie skutecznym rozwiązaniem ostatnich lat jest właśnie zbrojna interwencja humanitarna. Przykładami tylko w latach 90-tych są: Irak, Rwanda, Somalia, b. Jugosławia, Liberia, Haiti, Tanzania, Kosowo. Wydawałoby się zatem prima facie, że problem z punktu widzenia powszechnego poczucia sprawiedliwości jest jednoznaczny: należy interweniować i kłaść kres wszystkim konfliktom o charakterze katastrof humanitarnych.

Jednak już przykład Kosowa, budzący ogromne kontrowersje z punktu widzenia zarówno etyki, jak i prawa, wskazuje na złożoność problemu. Karta Narodów Zjednoczonych nie dopuszcza bowiem de iure interwencji humanitarnej wobec zakazu stosowania groźby lub użycia siły w stosunkach międzynarodowych oraz zasady nieinterwencji. Jedynymi wyjątkami są samoobrona oraz akcja autoryzowana przez Radę Bezpieczeństwa ONZ w trybie rozdziału VII w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa i pokoju na świecie. Z Karty wynika bowiem suwerenność państw, rozumiana nadal przez większość członków ONZ w sposób bezwzględny i dogmatycznie zastany w prawie międzynarodowym. Wszak jednym z celów Karty NZ było praktycznie całkowite zamknięcie możliwości legalnej interwencji zbrojnej jednego państwa na terytorium innego. Ewolucja prawa międzynarodowego praktycznie całkowicie wyeliminowała prawo państw do wojny (ius ad bellum). Równocześnie jednak eskalacja zbrodni przeciwko ludzkości i masowych naruszeń praw człowieka postępowała nadal. Towarzyszył temu procesowi ogromny wzrost znaczenia i rozwój ochrony praw człowieka, widoczny zwłaszcza po upadku bloku wschodniego. Proces ten nieuchronnie doprowadził do konfliktu między potrzebą ochrony praw człowieka a suwerennością państw na gruncie Karty. Szczytowym punktem była nieakceptowana do dziś przez wielu interwencja NATO w Kosowie. Najlepiej wyraz tego starcia wartości oddaje raport Niezależnej Międzynarodowej Komisji w sprawie Kosowa, która uznała, że: „interwencja militarna NATO była nielegalna, ale legitymizowana”. Ta przepaść między legalnością a legitymizacją jest poważnym, nie tylko filozoficzno-prawnym ale jak widać praktycznym problemem dla prawników. Wynika z szerszej antynomii między bezpieczeństwem (a zatem legalnością, pewnością porządku prawnego, literalną interpretacją Karty NZ) a sprawiedliwością (reprezentowaną przez oczywistą niedopuszczalność biernego pozwolenia na zbrodnie humanitarne).

Jednym z najważniejszych elementów konstrukcji teoretycznej humanitarnej interwencji (omówienie wszystkich elementów przekracza ramy tego artykułu i w tym zakresie należy odesłać czytelnika do artykułu profesora J. Zajadło „Legalność i legitymizacja humanitarnej interwencji”, Państwo i Prawo, styczeń 2004) jest istnienie uprawnionego do jej dokonania autorytetu. Oczywiste wydaje się, że pozostawienie decyzji o humanitarnej interwencji swobodnej woli państw doprowadziłoby do kompletnego chaosu w stosunkach międzynarodowych. Mogłoby także oznaczać w praktyce blankietową zgodę na niczym nieograniczoną pax americana i przekształcenia „czystej” humanitarnej interwencji w instrument polityki jednego lub kilku mocarstw. Obecnie wątpliwości nie budzi jedynie sytuacja, w której interwencja humanitarna została zalegalizowana przez rezolucję Rady Bezpieczeństwa ONZ (Rwanda, Somalia, Liberia). Jednak, jak pokazuje praktyka, często potrzeba takiej interwencji może być sparaliżowana niczym nie uzasadnionym z moralnego punktu widzenia, prawem weta stałego członka Rady.

Z drugiej strony rysuje się jednak kolejny problem: czemu o interwencji zbrojnej ma w praktyce decydować tylko pięć państw? Obecny skład stałych członków jako relikt II wojny światowej nie ma racji bytu. Można postawić śmiałą tezę, że nie miał racji bytu także podczas zimnej wojny, gdy Narody Zjednoczone były wielokrotnie jedynie kolejnym polem ideologiczno-politycznej bitwy między ZSRR a USA. Obecnie to swoisty „koncert” przedstawicieli cywilizacji euroatlantyckiej, (jeśli pod to pojęcie można podciągnąć w pewnym sensie Rosję) i Chin. Nazwanie tego ekskluzywnego grona „koncertem” jest oczywiście dalekie od stwierdzenia, że grają oni na zgodną nutę. Chodzi jednak o to, że kryteria przynależności do grona stałych członków Rady nie mają żadnego uzasadnienia poza historycznym. Wszystkie pięć mocarstw ma broń atomową, ale mają ją także Pakistan, Indie oraz nieoficjalnie Izrael. Nie są to też państwa najludniejsze, bo czemu do grona nie należą Indie, Brazylia lub któreś z państw afrykańskich? Nie są również jedynymi potęgami gospodarczymi, bo zabrakło tam Niemiec i Japonii. Dlatego wnosi się uzasadniony postulat, aby do grona zaliczyć przedstawicieli wszystkich, jak chciałby S. Huntington, cywilizacji.

Czy sama reforma Rady Bezpieczeństwa zmieni jednak diametralnie sytuację i pozwoli rozwiązać tak palące problemy jak kwestia dopuszczalności humanitarnej interwencji? Czy nie doprowadzi do jeszcze większego paraliżu? Te i inne pytania są zaledwie pierwszym krokiem w tej skomplikowanej problematyce. Nie ulega wątpliwości jedynie sama pilna potrzeba zmian. Wystarczy tylko na przykładzie humanitarnej interwencji wspomnieć, że do dziś w samej Organizacji panuje powszechny kac moralny z powodu opieszałości w podjęciu decyzji o zainterweniowaniu w konflikt rwandyjski. Jeśli zestawimy to z najnowszymi, dość desperackimi koncepcjami reformy ONZ i zmiany prawa międzynarodowego takimi jak teoria illegal legal reform (świadomego łamania prawa, po to by dokonać jego reformy w pożądanym kierunku) reprezentowana przez A. Buchanana, oczywiste staje się, że system NZ nie przystaje już do realiów współczesnych problemów międzynarodowych.

W artykule wykorzystano materiały z dyskusji z prof. Jerzym Zajadło zorganizowanej przez Koło Naukowe "Forum Badań ONZ" na Uniwersytecie Ggańskim oraz artykuł profesora „Legalność i legitymizacja humanitarnej interwencji”; Państwo i Prawo, Zeszyt 1, Styczeń 2004.

Tomasz Widłak
Artykuł opublikowano w numerze kwietniowym (2004) "Stosunków Międzynarodowych"



Copyright 2000-2002 ISIE Paneuropa. All rights reserved
System powered by nibylog

 
 

:: Wiadomości ::

 

Copyright 2000-2005 Paneuropa

Paneuropa portal Unia Europejska unia europejska integracja europejska europejski europejskiego europejskiemu europejsku europejskim unia unijny unijna integracja integracją integration European Union EU UE Świat polityka stosunki międzynarodowe międzynarodowy miedzynarodowe prawo miedzynarodowe publiczne prawo międzynarodowe publiczne Globalizacja globalizacja glob Organizacja Narodów Zjednoczonych ONZ Rada Bezpieczeństwa Stany Zjednoczone USA bezpieczeństwo międzynarodowe bezpieczenstwo pokój pokoj NATO dyplomacja stosunki dyplomatyczne konsularne negocjacje akcesyjne członkostwo negocjatorzy prezydencja ludzie osobistości sylwetki analizy prawo europejskie law European law lex młodzież w UE youth Socrates Leonardo da Vinci ABC Polska Poland ABC Poland signform.pl preetar.com europa.eu.int. prezydencja duńska Dania akcesja zjednoczenie USA NAFTA globalizacja news wiadomości przegląd prasy Globalizator e-zin magazyn serwis integracji europejskiej historia unii prawo wspólnotowe euro EURO wspólna waluta zjednoczona Europa Komisja Europejska Parlament Rada Komitet Ekonomiczno Społeczny Trybunał Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich EWG EWWiS Euratom Wspólnoty WE EU polityka międzynarodowa Polska kraje kandydujące fundusze pomocowe pieniądze dopłaty programy szkolenia dyskusja filar filary wspólna polityka międzynarodowa i bezpieczeństwa student studenci uczniowie szkoła opracowanie historia wiedza o Unii Europejskiej in English wszystko o UE unia bez tajemnic infoeuropa.gov.pl referendum wspólny rynek konstytucja wyjście z UE czy z UE można wyjść kurs Euro średni NBP kantory kurs euro Grafica drukarnia offsetowa wydawnictwo